Chwile ulotne jak snapchat

ds

Idę sobię ulicą Tamka, pięknie pada, mokro w butach, duszno jak w tropikach. Idę dzielnie, pomimo niewygód, z misją, acz lekko poddenerwowana. Idę nie omijając już kałuż, bo w sumie teraz to mi nie zależy. Taka pusta Tamka w deszcz, jakbym się nagle w innym mieście znalazła. Wśród szarości kamienic i chodników deszczem zalanych widzę przykuwający oczy mural. Klawa kreska, żywe kolory, frapuje nawet gdy się monsun leje z nieba. Przyglądam się dokładniej. Mural na cały budynek, nie jest romantycznym street– modern-artem, lecz reklamą najpopularniejszego napoju na świecie. W barwach Coca-Coli wyróżnia się tylko mały biały duszek na żółtym polu, przekierowanie do snapchata. Napój wysoko-słodzony ma snapchata.

Snapchat to aplikacja, która pozwala na komunikowanie się ze znajomymi oraz przypadkowymi ludźmi poprzez wysyłanie im zdjęć lub krótkich filmów, które widnieją określoną przez użytkownika liczbę sekund, a następnie odchodzą w niepamięć. Można też rozmawiać za pomocą komunikatora, jak np. na WhatsApp i te rozmowy także przepadną po 24 godzinach. Snapchat przez jakiś czas cieszył się złą sławą, ponieważ co niektórzy wysyłali sobie za pomocą duszka nagie fotki, ale to są patologie i tym się nie będziemy zajmować. Wolę stwierdzić, iż mogę moim psiapsiółkom wysyłać bez opamiętania ujęcia mego kota w wielu kadrach i nie zaśmiecać im przy tym miejsca na telefonie, jak to się dzieje w przypadku mmsów. Prawdą jest, że snapa można sobie zachować, lecz kiedy obca osoba ściąga sobie nasze dzieło zostajemy o tym od razu poinformowani. Dlatego teraz zastanawiam się dwa razy czy na pewno chcę wysłać mojemu młodszemu bratu zdjęcie na dzień dobry od razu po przebudzeniu 😉 Ale powracając do poprzedniego wątku…

Idę dalej z tą myślą przez Powiśle i zastanawiam się, co Coca-Cola może mi pokazać w sześć sekund lub mniej. Do tej pory dość zaściankowo traktowałam snapchat jako formę porozumiewania się obrazowo z moimi bliskimi. Ewentualnie snapchatowe konto YesJulez prowadzone przez dziewczynę zarabiającą na chleb organizowaniem imprez zastępowało mi wychodzenie z domu. I tyle. Nie mogłam przestać myśleć o tej nieszczęsnej Coca-Coli. Na przystanku autobusowym przy Uniwersytecie jest wiata, wyciągam telefon i czytam, lub jak kto woli, robię „risercz”.

McDonalds, TacoBell, sklep Macy’s, Victoria’s Secret… wszyscy mają snapchata. Mogę sobie w kolejce na poczcie zobaczyć co słychać w Berlinie, w windzie zobaczyć miłość na bogato w Dubaju, wszystko w interwałach kilkusekundowych. Moje wpisane w naturę millenialsa pragnienie szybkiej gratyfikacji jest przez snapchata rozpieszczane do granic możliwości. Rozumiem też, czemu koncerny chwytają się takowych nowinek jako narzędzia promującego: duszek jest aktualnie bardziej oblegany niż facebook i Twitter, a poważne biznesy nie mogą być marketingowo w tyle. Czytałam już nawet wielokroć o tym jak snap prefum wysłanych w Polskę przez Maffashion sprawił, że wcześniej ignorowane flakoniki rozeszły się w ciągu wieczora. Jednak wyobrażanie sobie jakie treści wysyłane są odbiorcom za pomocą białego duszka przez np. Domestos jest równie zajmujące co i rozbawiające. A wyobrażam to sobie to mniej więcej tak:

Taco bell: patrz jaka profanacja kuchni meksykańskiej za dolara!

McDonalds: karmimy kartonem cały świat! Victoria’s Secret: oglądaj półnagie modelki i nie zostań na tym przyłapany!

Coca Cola: uśmiechnij się! Właśnie wypiłeś 10 kostek cukru w dwóch łykach!

Biedronka: promocje na rzeczy których nie potrzebujesz, ale są tak tanie, że grzech nie kupić!

Pudelek: w zasadzie to samo co na ich stronie tylko szybciej!

Prezerwatywy: niech będzie kontrowersyjnie!

Zafascynowana, a jednocześnie rozczulona Tamkowym muralem – nie muralem doznałam olśnienia. Podobnie jak onegdaj Pani Redaktor Naczelna pomyślała: powinnam założyć gazetę, tak ja pomyślałam, że Temu magazynowi zrobię Snapchata. Na pewno mamy więcej do zaoferowania niż Kropla Beskidu. Cytując wielu mi już znanych: follow us on snapchat!

Autor: Jagoda Wilczurówna

0 I like it
0 I don't like it
Visit Us On FacebookVisit Us On TwitterVisit Us On InstagramVisit Us On Pinterest