Wywiad: GLAMOURINA

Glamourina_przekladka copy

Modowa blogerka – inna niż wszystkie. Założyła vloga z newsami ze świata blogosfery. Interesuje się fizyką kwantową. Na Facabooku zebrała ponad 60 tys. fanów, została zauważona przez stronę „British Vouge”. Oto ona: Glamourina, czyli Natalia Viktorovna.

Follower: Co uważasz za swój największy sukces?
Glamourina: To, że wyjechałam wcześnie z domu (mając 17 lat rozpoczęłam studia w Polsce) i zaczęłam żyć własnym życiem. To doświadczenie nauczyło mnie dorosłego funkcjonowania, musiałam się tego nauczyć, aby przetrwać. Zaczęłam pracować, aby móc się utrzymać w Polsce, studiowałam… Nie było łatwo, ale dzięki temu zdobyłam cenne doświadczenie.

Follower: Czujesz, że udaje Ci się odnaleźć równowagę pomiędzy lekkim charakterem swojego bloga, a obecnie niezwykle trudną sytuacją Twojej Ojczyzny? Starasz się unikać tematów politycznych?
Glamourina: Myślę, że moda i polityka to dość odległe od siebie tematy. Niemniej jednak kiedy czytelnicy pytają się mnie o opinię, co do sytuacji na Ukrainie, chętnie odpowiadam na pytania. Moja rodzina mieszka w Kijowie i nie mogę ignorować tego co się tam dzieje.

Follower: Masz już za sobą wiele zajęć. Pracowałaś w ambasadzie, banku, jesteś autorką podręcznika do nauki języka ukraińskiego. Czy uważasz, że blogowanie jest Twoją ostateczną przystanią? Czy może drogą do jakiegoś innego zawodu, np. dziennikarstwa?
Glamourina: Zawsze starałam się dawać z siebie wszystko, zatem nie wykluczam, że oprócz blogowania pojawią się też inne zajęcia. Chociaż jestem tego zdania, że warto skupić się na jednym/dwóch zajęciach, wykonywanych jakościowo, niż na dziesięciu byle jak. Oprócz blogowania zajmuję się stylizacją do sesji artystycznych i piszę też dla czasopisma „Vege”.

Follower: Blogger TV wzbudziło dużo kontrowersji w blogowym środowisku? Jak Ty i Fashion Roulette reagujecie na taki szum?
Glamourina: Tak jest, Bloggers TV wzbudziło zainteresowanie słynnej Karoliny Korwin-Piotrowskiej (chociaż nie uważam tego za komplement). Wraz z Pauliną nie spodziewałyśmy się tak burzliwej reakcji, dzięki temu program został zauważony przez wielkie korporacje.

Follower: Który przeprowadzony przez siebie wywiad wspominasz najmilej, a który najgorzej?
Glamourina: Nigdy wcześniej nie przeprowadzałam wywiadów, więc dla mnie to było nowe cenne doświadczenie. Najgorsze były pierwsze wywiady (zwłaszcza kiedy przeprowadzałam je dla Super Expressu), natomiast im więcej ich miałam, tym było łatwiej. Wszystko jest trudne, zanim się stanie łatwe.

Follower: Często pytacie rozmówców o znajomość blogerów modowych, o ich sympatie i antypatie. Czy ujawnisz, których Ty podziwiasz, a których absolutnie nie cenisz?
Glamourina: Zawsze uważałam, że nikt nie ma prawa oceniać innych, no chyba, że jest Bogiem. Każdy człowiek jest inny i dlatego blogosfera jest tak bardzo różnorodna. Cieszę się, że tak jest, bo inaczej umarlibyśmy z nudów, a świat byłby zbyt pospolity.

Follower: Porównania do fantastycznej Florance Welsh – pochlebiają Ci?
Glamourina: Obecnie jestem brunetką, więc chyba mało już we mnie jest Florence Szczerze mówiąc, nigdy nie widziałam między nami podobieństwa. Jest niezwykle utalentowaną osobą o hipnotyzującym głosie, oczywiście miło jest usłyszeć, że jesteśmy podobne.

Follower: Który aspekt Twojej pracy daje Ci najwięcej satysfakcji?
Glamourina: Prowadzę bloga dla siebie i dla ludzi, którzy lubią fotografię modową. Cieszę się, kiedy osoby piszą mi, że w czymś im pomogłam i jakiś aspekt bloga odmienił ich życie. To dla mnie największa satysfakcja.

Follower: Ile trwa przygotowanie jednego postu?
Glamourina: Dobór stylizacji, przygotowania do sesji, wybór miejsca, dojazd, przygotowanie notki i obróbka zdjęć zajmuje mi średnio 4-6 godzin.

Follower: Jak pracuje Ci się z mężem przy sesjach zdjęciowych?
Glamourina: Jesteśmy zgranym zespołem, mamy prawie identyczne poglądy na różne sprawy, dlatego każda sesja to przede wszystkim świetna zabawa. Sergio jest profesjonalnym fotografem, a przy tym zawsze wie jak mnie rozśmieszyć. Nie przestaje mnie zadziwiać, w pozytywnym znaczeniu tego słowa.

Follower: Czy mąż wypowiada się czasem krytycznie o Twoich stylizacjach? Doradza?
Glamourina: O tak! Jeżeli mężowi coś nie podoba, to nie chce robić mi zdjęć 😀 Oczywiście, tylko żartuję, jego opinia jest dla mnie bardzo ważna, dlatego każdą sesję zdjęciową omawiamy przed realizacją.

Follower: Zaintrygowało mnie, że wśród swoich zainteresowań wymieniasz fizykę kwantową. To nietypowe hobby…
Glamourina: Fizyka kwantowa bardzo różni się od zwykłej fizyki, której uczono nas w szkole. W zasadzie mało w czym przypomina tą ostatnią. To nauka o różnorodnych możliwościach, które dzieją się w tym samym czasie i która z tego samego względu jest bardzo przydatna w życiu. Wyjaśnię od razu, że nie interesuję mnie fizyka kwantowa jako skomplikowane formuły matematyczne Natomiast dużo czytam na temat roli fizyki kwantowej w psychologii i tego jak można wykorzystać tę naukę aby zmienić określone zachowania.

 

glamurina_strona1

 

 

 

0 I like it
0 I don't like it
Visit Us On FacebookVisit Us On TwitterVisit Us On InstagramVisit Us On Pinterest