Internet w realu: Blog Forum Gdańsk 2014

Untitled-2

25.-26.10.2014
Gdańsk, Teatr Szekspirowski

Można było spotkać: mi.in.: Aleksandra Mokwa (Moja Trawa), Radosław Kotarski (Polimaty), Segritta, Natalia Hatalska, Zmemłani, MC Silk, Kominek, Karolina Korwin Piotrowska, Lekko Stronniczy, Mówiąc Inaczej, Cyber Marian, Martin Stankiewicz, Konrad Kruczkowski.

Jest to zamknięte wydarzenie blogosfery i jest coś niesamowicie wkręcającego już w samej atmosferze przygotowań do Blog Forum. Jako debiutantki na tej imprezie z fascynacją przyglądałyśmy się rozgoryczeniu osób, które nie dostały się na tegoroczną edycję i wielkiemu entuzjazmowi tych, których udział został potwierdzony. Same spokojnie przyjęłyśmy zgodą na akredytację medialną i nie nastawiałyśmy się na nic, żeby się potem nie rozczarować. O co tyle szumu? Bo to impreza perfekcyjna, jedyna w swoim rodzaju i budująca na wielu poziomach.

Prelekcje
Większość była naprawdę świetna, kilka było wręcz rewelacyjnych. Wszystkie, albo prawie wszystkie, są już dostępne do obejrzenia w sieci. Szczególnie polecamy panel z youtuberami, panel zagraniczny i prezentacje Michała Szafrańskiego, Konrada Kruczkowskiego, Joanny Malinowskiej-Przadyło i Moniki Kamińskiej. A jeśli macie czas – to w ogóle wszystkie.

Ludzie
Bardzo fajną sprawą jest przebywanie w tak dużej grupie osób, które mają pokrewne zainteresowania, czytają i oglądają podobne rzeczy oraz śmieją się z tych samych żartów. A wszystko to nie zmienia faktu, że uczestnicy są niezwykle różni i niezwykle barwni. Kiedy Michał Szafrański z bloga „Jak oszczędzać pieniądze” wszedł na scenę, publiczność zażądała, żeby pokazał gest z „Zapytaj Beczkę”, tzw. „dolary”. Ku uciesze gawiedzi – spełnił oczekiwania. Taki „smaczek” nie mógł mieć miejsca nigdzie indziej. Natomiast Martin i Wapniak wykorzystali nielicznych niewtajemniczonych i jako Lekko Stronniczy udzielili wywiadu lokalnemu radiu, promując swoją nową książkę.

– Cześć czytam Twojego bloga. – A ja Twojego! – to stały element rozmów w kuluarach. Nam udało się pierwszy raz zobaczyć na żywo Kasię Czajkę – Zwierza Popkulturalnego, która pisuje do nas recenzje seriali. Ta dziewczyna naprawdę potrafi zamieszczać posty w najbardziej niesprzyjających warunkach i nawet na chwilę nie przestaje pracować!

Miejsce
Gdańsk przywitał blogerów z rozmachem. Powitania widoczne były na każdym kroku: na billboardach i latarniach. Teatr Szekspirowski – tegoroczna lokalizacja – zachwycał wszystkich. Na gali kończącej wydarzenie, otworzono nad nami dach, którego konstrukcja ma umożliwiać oglądanie spektakli pod gołym niebem, wzorem prawdziwego teatru elżbietańskiego. To było magiczne.

Organizacja
Wydaje się że organizatorzy pomyśleli o wszystkim i wszystkich. Kącik dla dzieci, pokój do chillout’u, kawa, Somersby, słuchawki z tłumaczeniem zagranicznych prelekcji, tzw. „dary losu”, miejsca do ładowania sprzętu i pomocni wolontariusze. Całość miała też świetną oprawę graficzną.

Maluteńkie „aleczki”
Tematem przewodnim miała być maksyma „Mówić to mało, trzeba mówić do rzeczy”. Dyskusja jednak poszła samoistnie bardziej w stronę innego cytatu z Szekspira: „Świat jest teatrem, aktorami ludzie”. Na ile artysta – możemy być utożsamiany ze swoim dziełem? Dyskurs temu poświęcony ma tysiące lat i nawet jeśli blogi mogą rzucić na sprawę nowe światło, to trochę szkoda, że temat był przeważnie ujęty tak, jakby został świeżo odkryty, bez odwołań chociażby do Goffmana, prezentujących bardziej naukowe podejście.

Był też pewien zgrzyt wiążący się z prezentacją Magdaleny i Sergiusza Pinkwartów, która zebrała bardzo złe recenzje, a nawet w jej trakcie kilka osób ostentacyjnie opuściło salę. Naszym zdaniem reakcje były nieco przesadzone. Główną wadą tego występu był fakt, że jego treść została dostosowana do blogosfery w ogóle, natomiast twórcy zapomnieli, że mówią bezpośrednio do najlepszych z najlepszych jej reprezentantów. Doradzili m.in. dbanie o przejrzysty układ tekstów, redagowanie wywiadów i jeszcze kilka innych oczywistości. Każdy z nas zna blogi, którym taki szlif dziennikarski by się przydał – zapewne nawet przydałby się większości blogów, jeśli mamy być szczere. Ale publiczność BFG, to nie osoby przypadkowe, ale „starzy wyjadacze”, dla których takie rady to komunały obrażające inteligencję. Tak czy owak publikowanie zgryźliwych komentarzy na telebimach w trakcie prezentacji było stanowczo zbyt mocne, według nas dość okrutne i chyba nieadkwatne do „winy” prelegentów.

0 I like it
0 I don't like it
Visit Us On FacebookVisit Us On TwitterVisit Us On InstagramVisit Us On Pinterest