KROK 11 Przygotuj się psychicznie na ocenę innych – żaden hejt Cię nie złamie!

Jak założyć kanał YouTube

Redakcja Followera przeprowadziła już kilka wywiadów z YouTuberami, w których to twórcy wypowiadali się jak radzą sobie z negatywnie nastawionymi widzami. O hejcie i nienawistnych komentarzach (i nie tylko) rozmawialiśmy z Maćkiem Dąbrowskim, Katosu oraz Red Lipstick Monster. Do znanej kampanii o mowie nienawiści dołączył także Krzysztof Gonciarz, który do tematu podchodzi bardzo poważnie. Niemniej jednak, nieważne, czy masz kanał kulinarny, informacyjny, redagujesz książki, wiersze czy prowadzisz sklep z dewocjonaliami: hejt Cię dopadnie, czy tego chcesz czy nie. Czasami krytyka jest bezpodstawna, innymi razy zasadna, ale bardzo nieładnie przedstawiona. Dlatego zbieramy kilka przydatnych trików na otrzepanie się z lepkiego kurzu niekonstruktywnej krytyki, aby pełnym nadziei produkować treści dalej z niezachwianym poczuciem wartości! Jak uchronić się przed atakami nieprzychylnych?

PO PIERWSZE: NIE DA RADY!

Nie bez powodu powstało internetowe powiedzonko „nie karmić  trolla”. Kiedyś na podwórku zawsze znalazł się jakiś irytujący dzieciak psujący wszystkim zabawę. Teraz, ów czepliwy urwis dorósł, zamontował sobie router w salonie i jest niezwyciężenie denerwujący online. Plus całej sytuacji – nie musisz go oglądać i życzymy, abyś nigdy nie musiał/a. Za dawnych lat z tym jednym wnerwiającym dzieciorem trzeba było po prostu żyć i czekać aż się zmęczy lub ktoś mu sprzeda „lepę na ryj”. Obecnie obserwujesz, jak ludziom ciśnienie krwi opada i podnosi się, podczas śledzenia komentarzy jego autorstwa w internecie. Może cała nielubiana dziatwa z podwórka skondensowała się w armię znających się na wszystkim krytyków YouTuba? Któż to wie. Zawsze jest sposób by sobie z nimi radzić, nawet jeśli nie możesz ich zwalczyć. Po prostu: pogódź się z tym!

PO DRUGIE: NIE BĄDŹ OFIARĄ!

Szerokim tematem szykanowania w internecie, zajął się już Rafał Masny. Na swoim kanale To Już Jutro skrytykował społeczne nastawienie do tego fenomenu. Dużo się mówi o fatalnych skutkach cyber-przemocy, ukazując hejterów jako zbrodniarzy z bronią masowego rażenia. Tymczasem powinno się umacniać osoby dotknięte nienawiścią w sieci, aby nauczyły się ignorować ataki. Użytkownik stron www z mocnym kręgosłupem moralnym i poczuciem własnej wartości, nie będzie brał na poważnie słów wyszczekanego anonima. Pamiętaj, po co jesteś w internecie i zweryfikuj motywy, dla których tworzysz, a na pewno nic Cię nie złamie i będziesz kontynuować pracę nad projektami!

 

PO TRZECIE: IGNORUJ!

Łatwo powiedzieć, trudniej zrobić. Wiadomo, że gdy wypuszczasz sztukę w świat, boli każde niemiłe słowo. Niemniej jednak z czasem nauczysz się filtrować komentarze bezwartościowe od tych, które mają na celu konstruktywną krytykę bądź sugestię wartą odnotowania na przyszłość. Pomyśl o tym, że trolle i malkontenci, których życie jest zbyt smutne, by zrobić coś samemu, tak naprawdę nie mają nic więcej od życia niż wirtualne deptanie czyjejś ciężkiej pracy. Od razu  zrobi Ci się lepiej!

PO CZWARTE: NIGDY NIE ODPISUJ RÓWNIE NIENAWISTNIE!

Emocje emocjami, ale nie zniżaj się do poziomu ludzi, którzy uważają za stosowne pisanie do obcych im osób „ty chu…, za…ć  Ci?” Jeśli dasz się wciągnąć w spiralę wulgaryzmów to już jesteś po przegranej stronie, bo prawdopodobnie dałeś się złapać na przynętę trolla. Jest duża szansa, że będziecie się obrzucać błotem bez końca i celu. Czy na pewno chcesz czekać, komu pierwszemu się skończy wola walki lub pomysły na coraz to bardziej kwieciste riposty? Nawet jeśli wymyślisz najlepszy w świecie pojazd, nie wiesz jak odczytają to Twoi odbiorcy. Szkoda czasu i nerwów: ignoruj lub pokaż, że intelektualnie jesteś oczko wyżej.

PO PIĄTE: WYŚMIEJ!

Jeśli masz w sobie coś z komedianta, a musisz koniecznie odpowiedzieć na zaczepkę, spróbuj obrócić to w żart lub sarkazm. Niektórzy twórcy zrobili wręcz z odpowiadania na niemiłe komentarze stały cykl. W programie Jimmiego Kimmela, Mean Tweets jest już nieodzowną częścią show, zachęcamy do obejrzenia kilku takowych w celu podszkolenia się z dystansu. Zaprawdę, sarkazm jest najlepszą bronią erudyty. Jeśli „rozmówca” nie zrozumie, to jego problem i niech sobie smutno trwa, bez jakiegokolwiek poczucia humoru, a ty idź dalej swoją droga i czuj się wygrany! Do tego zapewne składniej piszesz, bez błędów, wiesz kiedy używać spacji i Twoje słowo pisanie nie wygląda jakby kot przebiegł w pośpiechu po klawiaturze. Jesteś istotą nadrzędną!

 

PO SZÓSTE: ĆWICZ FILTR!

Ławo niekiedy pomylić krytykę z hejtem i na pewno zamie trochę czasu zanim nauczysz się wrzucać w  zapomnienie nic nie wnoszące komentarze. Warto pamiętać, że nie każdy potrafi się ładnie i spójnie wysławiać. „Dr hab.” przed nazwiskiem nie sprawi nagle, że słoma z cholewy przestanie wystawać. Oczywiście chcielibyśmy być traktowani jak sami traktujemy ludzi, a przyjemniej zakładamy, że taką maksymą powinien się dorosły, myślący człowiek kierować. Weź po uwagę, że jeśli coś się komuś lub kilku osobom nie podoba, może warto zrobić sobie notatkę i popracować nad wymienionym aspektem. Oczywiście milej byłoby, gdyby widzowie delikatnie zwracali uwagę, ale daleko jeszcze w dyskursie komentarzowym do etyki piśmienniczej Reddita, gdzie każdy komentujący stara się wnieść wartość dodaną do rozmowy. Wśród lawiny tekstów wystukanych dla samej przyjemności pisania, znajdzie się jakaś informacja potencjalnie służącą do ewaluacji Twojej pracy. W swoich filmach o radzeniu sobie z hejtem i odróżnianiem go od dobrej rady mówią Vroobelek oraz AniolNaResorach:

 

 

PODSUMOWUJĄC

Hejtu nie unikniesz i musisz się z tym liczyć. Tak jak gwiazdy telewizji, z racji zawodu osoby publicznej, muszą niekiedy godzić się na czyhających w krzakach  paparazzi i kłamstwami na swój temat w prasie plotkarskiej – tak Ty, drogi twórco, powinieneś założyć pancerz podczas czytania komentarzy pod filmami. Jeśli wytrwasz, czekają Cię same dobre rzeczy i prawdziwe eldorado dla receptorów dopaminowych. Owszem, gdyby słowa mogły zabijać, trup by się ścielił gęsto w odmętach internetu. Niemniej jednak pamiętaj, że internet to społeczność. Produkujesz, tworzysz i dzielisz się kontentem, z nadzieją, że trafia do ludzi chcących Cię oglądać, uczyć się od Ciebie i dzielić z Tobą wrażeniami. Jeśli ten cel będzie Ci przyświecał drogę, żaden hejt cie nie dotknie. Więc zaciskamy zęby i do roboty!

Irmina Gniazdowska

 

2 I like it
0 I don't like it
Visit Us On FacebookVisit Us On TwitterVisit Us On InstagramVisit Us On Pinterest