Krok 2: Zmotywuj się do działania i dobrze je zaplanuj

Jak założyć kanał YouTube

Pora na jasne zdefiniowanie Twoich celów związanych z kanałem. Po czym będziesz wiedział/a, że się udało? Ile subskrypcji jest sukcesem? Kiedy go zamknąć i przestać tracić czas? To będą Twoje drogowskazy na przyszłość.  Wyznacz czas na nowe obowiązku w w skali dnia, tygodnia i miesiąca.

Spisz powody

Zastanów się dlaczego chcesz nagrywać. Może chcesz podzielić się swoją pasją? Super. Może chcesz nauczyć czegoś swoich widzów? Także super. Znajdź powód, który będzie dla Ciebie motywacją na start. A może chcesz być sławny/a? To też jest ok. Każdy kto myśli o upublicznianiu swojej twórczości ma z tyłu głowy chęć zdobycia popularności, ponieważ gdy nikt nie ogląda twoich filmów – to po co je publikować? W takiej sytuacji można je spokojnie zostawić na dysku.

Weź kartkę i długopis (żeby nie było – ostrzegaliśmy, że będą potrzebna wiele razy podczas tego kursu 😉 ) i odpowiedź na trzy podstawowe pytania poniżej. Daj sobie chwilę i zastanów się, najważniejsze to to, aby odpowiedzi były szczere. Pozwolą ci sprecyzować powody, dla których chcesz założyć kanał, a w przyszłości, najprawdopodobniej w momentach zwątpienia, będą działały motywująco.

  1. Kiedy pierwszy raz pomyślałam/em o nagraniu filmu?
  2. Dlaczego chcę nagrywać?
  3. Do kogo będę kierował/a swoje filmy?


Zdefiniuj cele

Chciałbyś osiągnąć 1000 subskrypcji w miesiąc albo 10000 wyświetleń w tydzień – fajnie, ale to jest Twoje marzenie. Cele muszą być bardziej przez Ciebie kontrolowane, np.:

CEL – 100 filmów w 100 dni

VS.

MARZENIE – 100 subskrypcji w tydzień

Określ swój własny cel, zapisz go, a co najważniejsze zaplanuj jego realizację. Oczywiście od razu do głowy wpada myśl: „Jak to? Przecież to miała być przyjemność! A ja teraz mam siedzieć nad kalendarzem i wszystko planować? Gdzie spontaniczność? Artyzm?” Tak, należy planować, ponieważ gdy określi się cel, zasady funkcjonowania kanału i konkretne kroki, wtedy zacznie się zabawa. Nie będziesz musiał/a zastanawiać się kiedy, co i gdzie wrzucić – wszystko będzie obmyślane. A Ty skupisz się na pracy kreatywnej, czyli tej najprzyjemniejszej części.

Jeżeli nie osiągniesz zamierzonych celów to może być dobry znak, aby zastanowić się nad tym, czy warto dalej to kontynuować. ALE PAMIĘTAJ! Cele muszą być realne. Większość początkujących etwórców chciałaby wskoczyć od razu do pierwszej 100 listy najpopularniejszych youtuberów, ale tak to nie działa.

Zaplanuj tworzenie kanału

Nie każdy ma możliwość zajęcia się YT na pełen etat. Dlatego warto sprawdzić swój kalendarz i przeanalizować ile czasu można przeznaczyć na pracę nad kanałem.

Systematyczność:

  • w skali miesiąca: rozplanowanie pracy i wyznaczenie dni, w które film pojawi się na kanale (min. 1-2 filmy tygodniowo).
    Przykład: pamiętacie Lekko Stronniczych? 1000 odcinków, codziennie o 18. Chłopaki wyznaczyli sobie bardzo konkretny i ambitny cel. Realizacja nie była wcale taka łatwa. Jak im się udało dotrwać do końca? Dyscyplina i systematyczność. Na początku serii nagrywali jeden, dwa odcinki dziennie. Z upływem czasu, zmienili taktykę i nagrywali z wyprzedzeniem, ale odcinki niezmiennie wychodziło codziennie o 18. Warunki pracy przez 4 lata trwania programu zmieniały się, sami autorzy przeszli dużą przemianę (małżeństwa, przeprowadzki), ale podstawowy cel – 1000 odcinków – był niezmienny.

    Kontrprzykładem, będzie Krzysztof Gonciarz i Zapytaj beczkę – zero regularności, która stała się atutem. Komentarz „Kiedy zapytaj beczkę?” to jedno z najczęściej zadawanych pytanie pod jego filmami.

    No to w sumie… po co planować? Skoro Gonciarz tego nie robi? A no po to, żeby wyrobić w sobie nałóg pracy nad filmami, aby nie odkładać tego na przysłowiowe „jutro”. Systematyczne wrzucanie filmów jest istotne również ze względu na to, że możemy wykreować u widza przyzwyczajenie, zbudować zaufanie. W planowaniu zadań na cały miesiąc przyda się wam YouTubeplanner (śmiało, ściągajcie i korzystajcie). Inspiracje znaleźliśmy u Kasi na kanale Worqhop w jednym z filmów z serii opowiadającej o Bullet Journalu. Obejrzyjcie:

  • w skali tygodnia: kontrola postępu prac nad filmami. Wyznaczenie dni i częstotliwości wrzucania filmów to początek, teraz potrzebna jest dyscyplina w realizacji planu. Pomocne w tym może okazać się zapisywanie wykonanych już działań. Tutaj również zainspirowaliśmy się filmem Kasi i proponujemy wam Filmplanner (ściągajcie i niech wam służy). Kasia w swoim filmie tłumaczy jak można wykorzystać taki planner. W skrócie: pracę nad filmem dzielimy na kilka etapów: przygotowanie (research, scenariusz), wykonanie (nagranie, montaż), publikacja (Youtube, social media). Każdy z proponowanych przez nas etapów możesz dostosować do własnych potrzeb, np. resarch w zależności do rodzaju filmu może mieć różne oblicza, jeżeli film będzie bardziej skomplikowany, poszukiwanie informacji może potrać dłużej – wtedy warto tą część podzielić sobie na mniejsze zadania (np. prowadząc kanał popularnonaukowy research może zająć ci nawet kilka tygodni – warto opisać sobie kolejne punkty, które musisz zrobić: sprawdzić źródła, odnaleźć przykłady, znaleźć kontrargumenty, itd. czasem wychodzi z tego prawie 2 godzinny film).
  • w skali dnia: codzienna aktywność online. Ważną kwestią jest niezostawianie swoich widzów samych. Jeżeli nie możesz wygospodarować codziennie kilku godzin na pracę nad kanałem, to nie koniec świata. Wystarczy, abyś chociaż raz dziennie sprawdził/a co dzieje się na twoim kanale, w social mediach. Możesz wtedy odpowiedzieć na komentarze, wrzucić zdjęcie na Instagram, poinformować ludzi o nowym filmie na fb, itp. Codzienna aktywność pomaga wzmocnić więź z widzami i zbudować swoją stałą grupę odbiorców.
  • w skali roku: plan długoterminowy. Warto zastanowić się nad planem na kilka miesięcy do przodu. Oprócz wyznaczonych celi np. pierwsze 20000 tys. subskrybentów po roku działania kanału, warto zaplanować filmy okolicznościowe, np. świąteczne vlogmasy , vlogi z wakacji, filmy walentynkowe, a także te, które są zawsze bardzo efektywne, czyli halloweenowe tutoriale makijażowe itp.
    W ramach podsumowania, zapamiętaj – „Znane są tysiące sposobów zabijania czasu, ale nikt nie wie jak go wskrzesić” Albert Einstein. Warto planować, a nie marnować swój czas.Na dzisiaj dziękujemy, a jutro zapraszamy na następną dawkę wiedzy. Jeśli artykuł okazał się przydatny – polub go, a jeszcze lepiej daj nam znać, jak Ci poszło wykonanie kolejnego kroku. A może podzielisz się z nami swoimi sposobami organizacji czasu?Anna Magdalena Pabich
2 I like it
0 I don't like it
Visit Us On FacebookVisit Us On TwitterVisit Us On InstagramVisit Us On Pinterest