Krok 5: Próbne nagranie

Uwaga: skok na głęboką wodę! Nagraj sam/a siebie, a potem krytycznym okiem obejrzyj nagranie.

Nagraj się

Właściwie to jesteśmy przekonani, że większość z Was odpadnie na tym etapie. No niestety, tak to jest, kiedy przechodzi się od słów do czynów. Udowodnij nam, że się mylimy, co do Ciebie ;). Przede wszystkim pamiętaj, że nie chodzi (dziś jeszcze) o pełny profesjonalizm, ale o coś „mniej-więcej”. Pogadaj przed kamerą, oswój się z nią, rozgość się w sytuacji nagrywania. Jeśli na przykład robisz tutoriale: wykonaj teraz przykładowy. Przetestuj różne ujęcia i warianty oświetleń. Oto przechodzimy z teorii w praktykę. Połamania nóg!

Obejrzyj swoje dzieło

Nie licz, że Ci się spodoba. Ba! Prawie na pewno Ci się nie spodoba, jeśli to pierwszy raz! Ale pamiętaj, że każdy kiedyś zaczynał. Człowiek Warga często wspomina w wywiadach, jakim niewypałem z perspektywy czasu jest dla niego jego pierwszy filmik i nawet w opisie na YouTubie poprosił widza, aby nie zaczynał przygody z jego kanałem własnie od tego debiutu.

Radzka w wywiadzie dla Followera tak opisuje nagrywanie swojego pierwszego filmu:

To był taki „vertical syndrom”. Jeszcze wtedy studiowałam i na przerwie pomiędzy zajęciami dałam koleżance kamerę. Nie! To był mały aparat. Powiedziałam: „Dawaj! Nagrywamy! Bo muszę wreszcie zacząć, bo inaczej będę się wiecznie do tego zabierać”. Poszłyśmy więc za uniwerek wrocławski i przy ruchliwej ulicy nagrałyśmy pierwszy filmik – w poprzek, żebym wyglądała na chudszą. Tak to sobie wymyśliłam. Kiedy Konrad [tzw. „Rudzielec”, chłopak Magdy – dop. red.] obejrzał później nasze dzieło, popukał się w głowę i powiedział: „Ty chyba jesteś nienormalna, że chcesz to wrzucić.” Odpowiedziałam: „Ja nie tylko chcę, ale muszę to zrobić, bo chcę wreszcie zacząć. Obojętnie jak!”. A potem już poszło… Czasem trzeba właśnie po prostu zacząć. Mam koleżanki, które świetnie wyglądają i są rewelacyjne, ale cały czas przymierzają się do tego, żeby zacząć blogować albo vlogować. Dziewczyny, róbcie to! One ciągle się zbierają, myślą nad sprzętem… Dość, nagrajcie, wrzućcie, zacznijcie. Na vlogi modowe jest jeszcze dużo miejsca. Kiedy zaczęłam nagrywać, żadna dziewczyna na polskim YouTubie nie miała jeszcze czołówki. Prawie wcale nie nagrywały w jakości HD, teraz nagrywają już wszystkie. Konrad zajmuje się dźwiękiem, i interesuje się technologicznymi nowinkami i dzięki niemu szybko zaczęłam dostawać pytania: jak uzyskujesz taką jakość dźwięku? jakich lamp używasz?, itd. Zwiększyła się świadomość i podniosła poprzeczka. Sama oglądam kanały zagraniczne i czasem czerpię z nich kolejne pomysły, jakie rozwiązania przenieść na swój grunt i swoje możliwości.

Cały wywiad możecie przeczytać tutaj: Radzka Wywiad. A oto dzieło, o którym mowa:

Jeśli podobasz się sobie od razu – to wiedz, że jesteś wyjątkiem i masz mnóstwo szczęścia. Gratulacje!

Spisz swoje mocne i słabe strony

Kiedy już oswoisz się ze sobą na szklanym ekranie – czas na suche fakty. Co nie wyszło? Co się świetnie udało? Oto nasza tabelka cech, które cenią widzowie filmików. Wystaw sobie rzetelne (w miarę możliwości) oceny.

KATEGORIAPIERWSZY FILMIK (ocena w skali 6-1)DRUGI FILMIK (ocena w skali 6-1)
dykcja
opanowanie
jasność wypowiedzi, umiejętność przechodzenia do sedna
gestykulacja
ustawienie kamery

A teraz chwila dla miłości własnej. Wypisz swoje atuty nie ujęte w powyższym zestawieniu. Może to być wdzięk, aparycja, ten wyjątkowy błysk w oku? Cokolwiek. Wszystko, co Ci się spodobało będzie okay.

Wróć do tabelki przy kolejnych filmach. Na pewno będzie o wiele lepiej!

Odważ się i pokaż filmik osobom, których zdanie cenisz

Paradoksalnie im bardziej Ci się nie podoba Twoje dzieło, tym bardziej warto to zrobić: przyda się zdanie kogoś z dystansem. A może prześlesz go nam (w wiadomości przez Facebook)? Jesteśmy bardzo ciekawi i chętnie spojrzymy życzliwym okiem.

Ten artykuł jest częścią całej akcji:

0 I like it
0 I don't like it
Visit Us On FacebookVisit Us On TwitterVisit Us On InstagramVisit Us On Pinterest