"Najchętniej nakarmiłabym wszystkich!". Wywiad z Jolą Caputą z bloga "Przepisy Joli".

_DSC8326

Jesteś mamą i babcią. „Blogująca babcia” – to brzmi wspaniale. Czy Twoja praca znajduje uznanie i zrozumienie wśród rodziny i znajomych?

Tak, moja córka, Sylwia Witorzeńć, prowadzi zyskującego coraz większą popularność bloga www.idealneciasta.com . Sylwia była inicjatorem powstania mojego projektu. Mój syn Grzegorz wspiera nasze projekty zajmując się rozwojem i kwestiami wizualno – technicznymi.

Fascynuje mnie na jak wielu polach działasz. Już samo gotowanie jest czasochłonne, tymczasem nie tylko prowadzisz bloga, ale też kanał na YouTubie, korzystasz z Facebooka i zamieszczasz na nim transmisje na żywo. Ile osób pracuje w tej firmę, jaką są już z pewnością „Przepisy Joli”?

W tej chwili to zespół kilkuosobowy. Same realizacje filmowe wymagają montażu, pracy operatorskiej, koloryzacji materiałów filmowych. Podobnie jest z produkcją fotograficzną. Przygotowanie potraw to jedno, ale dochodzi przygotowanie zdjęć, itd.

Kiedy i w jaki sposób gotowanie zmieniło się u Ciebie w pracę? W jaki sposób narodził się blog?

Od początku podchodziłam do projektu bardzo profesjonalnie, głównie ze względu na szacunek dla Czytelników. Uważam, że warto przygotować projekt najlepiej jak się potrafi, zanim opublikuje się swoją pracę w internecie. Blog narodził się po tym jak skończyłam współpracę z kilkoma tytułami prasowymi. Prasa była mało interaktywna, a ja wole pracować bezpośrednio z Czytelnikami i reagować na ich potrzeby.

Masz na koncie długą współpracę z czasopismami kulinarnymi. Stylistyka Twojego bloga też przywodzi na myśl tradycyjne magazyny kulinarne. Czy to celowe nawiązanie?

Czasami wynika to z przyzwyczajenia. Dodatkowo lubię kiedy zdjęcia i teksty są czytelne. Cenie prasę i uważam, że dobre rozwiązania z tradycyjnych mediów należy przenosić do sieci. Podobne zdanie mam o publikacjach youtubowych. Większość materiałów video jest fatalnie zmontowanych i fotografowanych. Materiał jest montowany niechlujnie.

Które medium jest Twoim ulubionym na kontakty z odbiorcami, a które nastręcza największych problemów organizacyjnych?

Facebook zdecydowanie jest medium, w którym mój projekt ma już pewne sukcesy. W tym roku największy nacisk kładę na YouTube.

Odczuwasz tremę przed kamerą i transmisjami LIVE?

Oczywiście, zawsze jest odrobina tremy 🙂

Widzę, że czytasz komentarze swoich Widzów i Czytelników. Jak radzisz sobie z tymi mniej przyjemnymi? Czy z czasem wzrasta odporność na hejt?

Obserwując inne projekty, jestem prawie przekonana, że mnie hejt kompletnie nie dotyka. Bardzo mało na moim Facebooku, blogu, i kanale YouTube pojawia się wypowiedzi negatywnych, jest to kompletnie marginalna sprawa.

Jesteś rozpoznawana na ulicach?

Czasami faktycznie jestem rozpoznawana 🙂 Zwykle ktoś chce sobie zrobić ze mną zdjęcie albo pyta mnie o sprawy dotyczące kuchni 🙂 Ludzie są wspaniali.

Czujesz się blogerką i youtuberką? Czy masz kontakt blogosferą i youtuberami: rzeczywisty lub poprzez internet?

Tak, z córką 🙂 . A poważnie to raczej skupiam się na Widzach i Czytelnikach 🙂 .

Czy jest jakaś znana osoba, którą miałabyś ochotę nakarmić? Kto by to był i jaką potrawę byś ugotowała dla tej osoby?

Jest taka osoba – to mój Czytelnik, to on jest najważniejszy. Ja uwielbiam karmić ludzi i zarażać pasją gotowania 🙂 . Dlatego najchętniej nakarmiłabym wszystkich 🙂 !

Wywiad przeprowadziła Ola Kozicka

4 I like it
1 I don't like it
Visit Us On FacebookVisit Us On TwitterVisit Us On InstagramVisit Us On Pinterest