Żadne maziu-maziu. Wywiad z Red Lipstick Monster.

przekladka_RLM

Prowadzi najpopularniejszy kanał makijażowy na polskim YouTube o oglądalności, której mogą jej pozazdrościć telewizyjne programy o urodzie. Jest jedną z zaledwie kilku dziewczyn, którym udało się znaleźć w rankingu stu youtuberów o największej liczbie subskrypcji. Potwór z czerwoną szminką nazywa się Ewa i jest z zawodu wizażystką i specjalistką od bodypiercingu. Spotykamy się w Gdańsku, na Likes Festival, gdzie jest jedną z zaproszonych gwiazd.
Follower: Większość kanałów makijażowych nosi supersłodkie, lukrowane nazwy. Prawie same „-unie” i „-eczki”… A pomiędzy nimi Ty – potwór z czerwoną szminką. To był Twój pierwszy krok, żeby się wyróżnić?

Red Lipstick Monster: Od początku, gdy tylko postanowiłam założyć kanał, było dla mnie oczywiste, że muszę znaleźć nazwę, która będzie mi bliska i będzie łatwo zapadać w pamięć. Nie mogłam nazwać się przykładowo „Ewunia86” – taka nazwa nie wyrażałaby mnie tak, jak bym tego chciała, ani nie byłaby poważna. Warto dodać, że wcześniej nie można było zmieniać nazw kanałów. Teraz, po połączeniu profili YouTube’a z Google+, jest już taka możliwość i użytkownicy nie są już „skazani” na nazwę, którą wybrali kilka lat temu, kiedy zaczynali przygodę z YouTubem.

Follower: Masz od początku spójny plan jak ma wyglądać Twoja działalność na YouTubie?

RLM: Jestem maniaczką planowania i sprawy, które wynikają niespodziewanie wywołują u mnie częściej niepokój niż radość. Kiedy decyduje się już na coś, chcę zrobić to dobrze – a w takim wypadku potrzebuję dużo czasu na przygotowania. Trudno byłoby zachować taką zasadę bez dobrego planowania. Jeśli chodzi o prowadzenie kanału, plany sięgają najczęściej maksymalnie na miesiąc lub dwa do przodu. Wynika to z tego, że chcę, aby filmy odpowiadały sytuacji w branży kosmetycznej, w której zachodzą częste zmiany.

Follower: Priorytety?

RLM: Chcę robić materiały przede wszystkim treściwe, bardzo czytelne i przystępne w odbiorze. Jeśli w komentarzach widzę, że element, który był dla mnie istotny nie został zauważony lub prawidłowo zinterpretowany, to staram się później przeanalizować ten problem, znaleźć rozwiązanie i w przyszłości poprawić to, czego brakowało. Nigdy nie zależało mi na tym, żeby na kanale pokazywać, jak pięknie sama siebie potrafię pomalować. Moim celem jest pokazanie makijażu w taki sposób, żeby każda kobieta potrafiła zrobić go na sobie i czuć się w nim pięknie. Komentarz „ślicznie wyglądasz” nie jest dla mnie wartościowy – cieszę się wtedy, kiedy ktoś stwierdza „fajnie to pokazałaś, teraz rozumiem”. Na popisy kreatywnego makijażu pozwalam sobie podczas malowania do sesji zdjęciowych. Wtedy spełniam się artystyczni pokazując swoją fantazję i pomysłowość.

Follower: Który aspekt aprobaty widzów najbardziej Cię cieszy?

RLM: Najbardziej cenię sobie komentarze. Od wielu miesięcy jestem na pierwszym miejscu, jeśli chodzi o urodową część YouTube’a – może z tego bierze się mój dystans do cyfr i statystyk.

Follower: A jak to jest z nagrywaniem crossów? Zdaje się, że większą frajdę sprawiają Ci kolaboracje z kabareciarzami niż koleżankami po fachu.

RLM: Uwielbiam crossy! Jako jedna z nielicznych z dziedziny beauty-lifestyle robię je z osobami działającymi w innych „bran-żach”. Środowisko youtuberów jest bardzo twórcze i inspirujące, jednak większość osób z reguły działa „w pojedynkę”. Właśnie dlatego podczas takich współprac możemy wymieniać się doświadczeniami i wiedzą, bawiąc się przy tym rewelacyjnie!

Follower: M.in. pozwoliłaś zrobić sobie makijaż Cyber Marianowi i pojawiłaś się w programie „Z Dupy” w filmie pt. „20 rzeczy, które wkurwiają we Wrocławiu”, gdzie zajęłaś zaszczytne trzecie miejsce. To musiało wymagać sporego dystansu.

RLM: Mam bardzo duży dystans do siebie i udział w tego typu produkcjach nie jest dla mnie żadnym problemem czy przeszkodą. Wydaje mi się, że wiele osób jest często zbyt dosłownych i poważnych, zamiast podchodzić do życia z dystansem i humorem.

Follower: A kogo oglądasz z polskich twórców?

RLM: Oglądam całą rozrywkę z TOP100 polskiego YouTube’a. Znam osobiście prawie wszystkich twórców video z tej grupy. Ich filmy ogląda mi się w związku z tym z jeszcze większą radością – jak również tym większą chęć mam do systematycznego śledzenia ich twórczości. Żałuję jednak, że można znaleźć tu tak mało kobiet.

(Przechodzi obok nas Łukasz Jakóbiak.)

RLM: Wywiady Łukasza też lubię! Łukasz: Coś mówicie o mojej pracy?

Follower: Pytamy, kiedy Ewa będzie w kawalerce.

Łukasz: Kawalerka jest zawsze otwarta. Tylko co na to Ewa Twój mąż?

RLM: Przyjdzie razem ze mną i będzie się wtedy kąpać. [Dop. red.: Podczas wywiadu z Dodą jego część była przeprowadzona w łazience.]

Follower: Wspomniałaś, że wśród youtuberów mężczyźni przeważają. Niewiele jest też takich dziewczyn, które zajmują się dziedzinami spoza świata mody i urody.

RLM: W TOP100 polskiego YouTube’a jest tylko kilka kobiet. Warto wspomnieć o „Szparagach”, które dopiero co „wskoczyły” do tego rankingu. To młode i kreatywne dziewczyny tworzące kanał rozrywkowy z mocnym naciskiem na żeński punkt widzenia. Innym kanałem jest „Wobecobiektywu”, którego autorka zajmuje się rozrywką i komentowaniem aktualnych wydarzeń.

Follower: Kiedy przygotowujesz nowy film na kanał to myślisz o tym, czy zostanie wła- śnie takim hitem?

RLM: Nauczyłam się, żeby w ten sposób nie myśleć i nie planować, tylko pracować zawsze najlepiej jak potrafię i najlepiej jak mogę. Chociaż oczywiście wyciągam wnioski i dostrzegam to, że pewne materiały są dla widzów bardziej interesujące od innych. Nie staram się jednak robić filmów myśląc jedynie o największej aktywności po stronie widzów – nie pozwalałoby to na poruszenie wielu tematów, które są moim zdaniem warte uwagi.

Follower: Często zdarzają Ci się wzruszają- ce podziękowania podczas spotkań na ulicy albo w wiadomościach?

RLM: Wiele razy zdarzały się sytuacje, kiedy słyszałam od kogoś, że dany film lub całokształt mojej działalności na kanale wpłynął na to, jak ktoś postrzega samego siebie. Dziewczyny zaczęły czuć się pięknie po tym, kiedy zobaczyły jak w prosty sposób mogą ze sobą zrobić to, czego potrzebowały. Takie słowa mocno oddziałują na pewność siebie i ocenę tego, co robi się na YouTube.

Follower: Czy oceniasz wygląd ludzi przez pryzmat swojej profesji?

RLM: Nie. Rozmawiając z innymi nie skupiam się na szczegółach związanych z makijażem. Zdarza mi się zauważyć coś zrobionego w sposób nieprawidłowy lub niedokładny – nie jest to jednak w jakikolwiek sposób związane z moim odbiorem danej osoby. Oceniam ludzi przez pryzmat tego co mówią i robią – nie na podstawie wyglądu.

Ewa Grzelakowska-Kostoglu – makijażystka i specjalistka od bodypiercingu, znana szerszej publiczności jako Red Lipstic Monster. Jej kanał jest najpopularniejszym kanałem makijażowym polskiego YouTube i jednym z tej kategorii, który załapał się do Top100 pod względem subskrypcji.

Wywiad przeprowadziły Ola Kozicka i Anna Magdalena Pabich

0 I like it
0 I don't like it
Visit Us On FacebookVisit Us On TwitterVisit Us On InstagramVisit Us On Pinterest